Wojna w Zjednoczonej Prawicy: Plotki o Tomaszu Mrazie i rola Mateusza Morawieckiego

W ostatnich dniach scena polityczna w Polsce została zdominowana przez sensacyjne doniesienia na temat działań związanych z Funduszem Sprawiedliwości.

W centrum uwagi znalazł się Tomasz Mraz, świadek afery, którego rola w tej sprawie wywołuje coraz więcej nerwów u Ziobry i jego kumpli. Do mediów zaczęły docierać informacje sugerujące, że Mateusz Morawiecki miał wysłać Mraza do Romana Giertycha. Za rozpowszechnianiem tych pogłosek stoją ludzie związani ze Zbigniewem Ziobrą i Suwerenną Polską, co wskazuje na rosnące napięcia w obozie Zjednoczonej Prawicy.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Fundusz Sprawiedliwości, pierwotnie mający na celu pomoc ofiarom przestępstw, stał się źródłem wielu kontrowersji. Dzisiaj wiadomo już, że środki z funduszu były wykorzystywane w sposób niezgodny z przeznaczeniem, co doprowadziło do szeroko zakrojonego śledztwa. W tym kontekście Tomasz Mraz, jako jeden z kluczowych świadków, dostarczył dowodów przestępstw ludzi Ziobry – w postaci zeznań i nagrań.

W obliczu tych wydarzeń, ludzie związani z Suwerenną Polską, frakcją kierowaną przez Zbigniewa Ziobrę, zaczęli rozpowszechniać plotki, że za działaniami Mraza stoi Mateusz Morawiecki. Według tych doniesień, premier miał wysłać Mraza do Romana Giertycha, aby uzyskać informacje mogące zaszkodzić Ziobrze i jego sojusznikom. Roman Giertych, adwokat i były polityk, znany jest z ostrej krytyki wobec PiS, zaprzeczył tym doniesieniom i ujawnił plan ziobrystów.

– Nie jest prawdą, rozpowszechniana przez Suwerenną Polskę, plotka, że T. Mraza inspirował i potem skierował do mojej kancelarii M. Morawiecki – napisał Giertych.