Szymon Jadczak dostał pracę w TVP PiS. Przyprowadził go przyjaciel Zbigniewa Ziobry, patron antysemitów

Jadczak, PiS i antysemici.

Szymon Jadczak to pracownik Wirtualnej Polski, która latami brała gigantyczne pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Pieniądze zamiast do ofiar przestępstw trafiały do kieszeni pracowników WP.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Jednak Szymon Jadczak ma za sobą jeszcze co najmniej jedną przygodę z mediami finansowanymi lub kontrolowanymi przez PiS. Zanim trafił do WP Jadczak pracował w TVN… z małą przerwą.

Ów przerwą był rok, gdy PiS przejęło kontrolę nad TVP. Wówczas to Jadczak trafił do TVP, gdzie poszedł za swoim przyjacielem Witoldem Gadowskim.

Gadowski został wówczas dyrektorem TVP 1, a Jadczak jego podwładnym, tworząc program „Celownik” TVP 1.

Wcześniej, gdy PiS również kontrolowała TVP, Gadowski był dyrektorem TVP Kraków oraz publicystą „Gazety Polskiej”. Jak ujawnił „Newsweek” Gadowski w środowisku PiS jest uważany za bliskiego przyjaciela Zbigniewa Ziobry.

W ostatnich latach zasłynął m.in. usprawiedliwianiem antysemitów z Pruchnika, którzy spalili kukłę Żyda. Był też jednym z bohaterów publikacji Dominiki Wielowieyskiej pt. „Antysemityzm zawoalowany i otwarty”.

Gadowski atakował też Żydów zarzucając im, iż chcą, aby Polska „wypłaciła im haracz”, a więc „okraść nas wszystkich”. Bycie antysemitą próbował umniejszać tym, iż staje się nim, gdy mówi się „rzeczy, których nie życzyłaby sobie żydowska diaspora i mocne organizacje syjonistyczne”.

Atakował też „żydowskich deweloperów”, którzy w Polsce „mogą więcej” i którzy to np. „na cmentarzu chrześcijańskim budują apartamenty i hotel”.

Gdy był wiceszefem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich do SDP przyjęty został naczelny antysemita Polski Jacek Międlar.