Goebbelsowskie metody PiS. Ostre słowa w kierunku ludzi Kaczyńskiego

Jakiś czas temu jeden z użytkowników X zapytał mnie: jaka jest różnica pomiędzy rządem D. Tuska a Morawieckiego ws. uchodźców? No bo przecież jeden i drugi nie otworzyły granic z Białorusią dla emigrantów. Bo przecież nie witamy ich z otwartymi ramionami. Bo przecież wciąż dochodzi do strać na tejże właśnie granicy – pisze Pablo Morales.

– Różnicę w podejściu do kwestii emigracji widać choćby i teraz. A może teraz szczególnie. PiS bowiem zabrał się za kolejną w swojej historii kampanię nienawiści wobec ludzi o innym kolorze skóry. W podły i obrzydliwy sposób wykorzystuje ich do siania skrajnego rasizmu wśród Polaków. Tym, którzy już nie pamiętają przypomnę zatem, że przez osiem lat kaczyzmu, publiczne media regularnie przypuszczały tego typu „modlitewne szturmy”. Przed każdymi wyborami miesiącami wtłaczano nam do głowy tę nienawiść. Pamiętacie konferencję Kamińskiego i Błaszczaka z zoofilskimi zdjęciami?

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– Przypomnijcie sobie. Potem okazało się, że to była spreparowana bujda, ale efekt pozostał. Bo szczujnia Kurskiego wciąż to powielała. Pamiętacie nieustanne materiały z Lampedusy, Paryża, Brukseli, Sztokholmu? Dzień w dzień. Dziesiątki razy dziennie. Ten sam prostacki, rasistowski przyśpiew. I to jest główna różnica pomiędzy PiS a demokratycznym rządem. Ten drugi bowiem nie szczuje na emigrantów. Nie buduje systemu nienawiści, pogardy, chamstwa i odczłowieczania. Broni naszych granic, bo to jest powinność każdego rządu. Ale nie opiera polityki informacyjnej na frazach, które z powodzeniem można by było odszukać na łamach geobbelsowskiego Der Angriff.

– Widzimy zatem, że możliwym jest skuteczne przeciwstawienie się Putinowi bez stosowania metod, które byłby radosnym natchnieniem dla panów w białych, spiczastych kapturach. Rządowy przemysł pogardy został wyrzucony do śmietnika historii. Za to przemysł pogardy PiS zaprzęgnięto do hybrydowego ataku na nasze człowieczeństwo… – podsumowuje Morales.