To co się dzieje w Prawie i Sprawiedliwości wymyka się już jakiejkolwiek analizie. Ci ludzie zainteresowani są tylko własnymi stołkami. I nie przebierają w środkach, by je zdobyć.
Najlepiej widać to w małopolskich strukturach partii. Trwa tam regularny bunt wymierzony w nominata Jarosława Kaczyńskiego, Łukasza Kmitę. W środę odbyło się głosowanie nad kandydaturą Kmity na marszałka województwa małopolskiego. Za faworytem Nowogrodzkiej było tylko 17 radnych, przeciw zaś 19. Partia znalazła się na krawędzi rozpadu.
– Prezes Kaczyński został wrobiony przez Terleckiego. Kmita jest niewybieralny – mówi jeden z polityków Prawa i Sprawiedliwości. – Niejednego traktował jak psa, a teraz prosi o wsparcie – dodaje w rozmowie z Onetem.










