Media próbują zbyt szybko “pogrzebać” Hołownię. Dlaczego?

Marszałek Szymon Hołownia stał się celem intensywnych ataków ze strony części mediów. Nie są to oczywiście żadne poważne zarzuty, raczej próba zdyskredytowania kandydata na prezydenta zanim wyścig prezydencki na dobre się rozpocznie. Za artykułami na temat Hołowni i za badaniami stoją dwie agencje PR oraz grupka sztabowców innej partii, wspierani przez ludzi ze świata politycznej promocji.

I nie ma co ukrywać, że układ, który chce pozbawić Hołownia szans na dobry wynik w wyborach prezydenckich związany jest z częścią Koalicji Obywatelskiej. Próba pozbycia się konkurenta z użyciem metod nie tylko czytelnych ale też pozostawiających liczne ślady może się udać, bo Hołownia przez długi czas nie był w stanie zrozumieć kto go atakuje. Brak politycznego rozeznania kosztował go kilka punktów procentowych.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


W ramach działań związanych z czarnym PR podjęto także próbę rozbicia Trzeciej Drogi, wieszcząc w mediach brak przyszłości dla tego projektu. I prawie by się udało, gdyby nie fakt, że cały plan dość szybko przeciekł do polityków PSL i Polski 2050.

W Koalicji Demokratycznej, zwanej też Koalicją 15 października, są i różnice zdań i konflikty. To naturalna część demokracji. Są jednak wspólne kierunki oraz cele, które należy realizować. Jednym z tych celów są cele dla Kaczyńskiego, Ziobry i ich pomagierów. Sugerujemy autorom marnego PR na temat Hołowni zająć się tymi sprawami.