Kolosalna różnica między rządem Tuska a Kaczyńskiego

Pablo Morales, jeden z najbardziej rozpoznawalnych internautów, napisał kilka słów podsumowania rządów Donalda Tuska i porównał je do rządów za czasów Kaczyńskiego. Różnica jest ogromna:

Tak, Donald Tusk nie prowadzi polityki a’la PiS:
– Nie ma nacisków na Prokuraturę i sądy. Niezawisłość i niezależność wróciły do mody.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– Nie ma inwigilacji opozycji. Bo premier raczej nie gustuje w etycznych właściwościach osób pokroju Wąsika czy Kamińskiego.

– Projekty gospodarcze analizowane są pod względem biznesowym a nie politycznym. Skończyły się czasy stalinowskich pięciolatek.

– A taki Orlen pozbywa się propagandowej tuby Polska Press… Bo już nie ma potrzeby zaszczuwania politycznych przeciwników.

– I Uwaga! Premier osobiście nie zna prezesa TVP. Cud. Bo wcześniejszego znał i Kaczyński i… Czarny Pan Piekieł.

Może nam się to nie podobać. Bo kaczyzm wielu wyprał mózgi przez te osiem lat. Także nam i oczekujemy, że premier będzie przywracał demokrację, naprawiał państwo metodami Kaczyńskiego i Ziobry. A to jest po prostu niemożliwe.

Demokracja może nie działa tak szybko, jak dyktatura, ale w końcu zadziała… A my nie obudzimy się w ruskopolsce z gułagami za oknem.