Lider PiS przestaje już nad sobą panować. I z każdą polityczną porażką (a ostatnio ma ich wiele) wypowiada się coraz bardziej brutalnie.
Ze szczególną przyjemnością atakuje Donalda Tuska i Platformę Obywatelską. Tak jakby słowami próbował sobie powetować polityczną katastrofę Prawa i Sprawiedliwości.
– Nasza diagnoza odnosząca się do Platformy Obywatelskiej czy Koalicji Obywatelskiej, a także do samego Donalda Tuska po raz kolejny się potwierdza. Mówiliśmy już od bardzo dawna, że to partia zewnętrzna, czyli w istocie partia niemiecka i to, co dzieje się od 13 grudnia zeszłego roku, nieustannie jest potwierdzeniem właśnie tego faktu – oświadczył lider Prawa i Sprawiedliwości.
Jak długo takie słowa pozostaną bez konsekwencji?










