Leszek Miller powiedział kiedyś, że mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna, ale jak kończy.
Tak samo można powiedzieć o politykach. Choćby o Mateuszu Morawieckim. Dziś widać, że to „cudowne dziecko” PiS kończy swoją polityczną karierę w fatalnym stylu. Ze strachu przed rozliczeniami zdradza Polskę. Tylko tak można zrozumieć wiele jego ostatnich działań.










