Afera Funduszu Sprawiedliwości. Te kwoty powalają

Media huczą od informacji o skandalu związanym z Funduszem Sprawiedliwości. Pieniądze z niego zamiast na pomoc dla ofiar przestępstw trafiały na partyjne potrzeby Suwerennej Polski.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Jak informuje „Rzeczpospolita” dokładne kwoty przedstawił minister Adam Bodnar. Wynika z nich że z 224 mln złotych przyznanych decyzją ministra w latach 2019-2023, 201 mln trafiło do okręgów wyborczych, z których startowali politycy Suwerennej Polski.

Dla porównania PiS otrzymuje obecnie 25,9 mln zł rocznie dotacji. Jej wysokość wynika z liczby głosów, jaką oddano na partię Kaczyńskiego w wyborach w 2023 r.

Na tym tle doskonale widać skalę afery. Choć Nowogrodzka stara się jak może, jej się po prostu nie da zamieść pod dywan.