Prokuratorzy nie chcą rozliczać PiS i dogadują się z ludźmi Ziobry. Redaktor Robert Zieliński: Prokuratura Krajowa rozrosła się do monstrualnych rozmiarów, w Konstytucji nie ma słowa o immunitetach prokuratorskich

Układ zamknięty.

Prokuratorzy od miesięcy nie wykazują zaangażowania na odcinku śledztw przeciwko PiS i Zbigniewowi Ziobrze. Nowi prokuratorzy, którzy objęli kierownicze stanowiska, nie czyszczą instytucji z ludzi PiS i niekompetentnych urzędników, których zainstalował tam Ziobro.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Co gorsza – na każdym kroku widać, że prokuratorzy zaczęli dogadywać się z zastałą kadrą ziobrystów. A celem nadrzędnym nie jest rozliczanie PiS, a tym samym swoich nowych kolegów, a stworzenie nowego „państwa w państwie”, poprzez prawne regulacje.

Do sytuacji w Prokuraturze Krajowej odniósł się na portalu X (daw. Twitter) jeden z najbardziej doświadczonych dziennikarzy śledczych w Polsce, laureat nagród magazynu „Press” red. Robert Zieliński.

– Nie rozumiem czym jest dziś Prokuratura Krajowa, dlaczego rozrosła się do tak monstrualnych rozmiarów i skąd są immunitety prokuratorskie skoro w Konstytucji nie ma o nich słowa. I osobiście wątpię by nam było potrzeba więcej niż kilkuset prokuratorów – wskazał dziennikarz w odpowiedzi na żądania prok. Katarzyny Szeskiej wobec mec. Romana Giertycha, aby ten „nie szedł drogą rządzi odwet”.