Okazuje się, że za czasów PiS prawie każda instytucja, urząd czy państwowa spółka musiała płacić swojego rodzaju haracz do Torunia. Kwoty były różne, od kilkudziesięciu tysięcy złotych w górę.
Obserwując to, co dzisiaj wychodzi na jaw, można dojść do wniosku, że Jarosław Kaczyński stworzył mafijny system wymuszania pieniędzy. Praktycznie wszędzie tam, gdzie ludzie PiS rządzili, istniał obowiązek opłacania haraczu do Torunia. Kwoty szokują, bo nawet nieduże firmy czy instytucje płaciły po kilkaset tysięcy złotych.
Za co ta opłata? Za budowanie poparcia dla PiS wśród najstarszego, najbardziej podatnego na manipulacje elektoratu. Radio Maryja i Telewizja Trwam były narzędziami do pozyskiwania ogromnych środków.
Na co te pieniądze poszły? Budowały oligarchiczną siłę Rydzyka. Pieniądze, które ukradziono nam, Polakom, służyły do wzmacniania propagandowej machiny PiS.










