Mariusz Kamiński niegdyś był szefem MSWiA. Teraz przekonuje, że fakt, że został skazany prawomocnym wyrokiem oznacza… chęć zniszczenia opozycji. Oczywiście za tym wszystkim stoi Donald Tusk i Platforma Obywatelska.
– Nie ulega wątpliwości, że celem jest zniszczenie opozycji w naszym kraju. To są metody całkowicie kompromitujące tych ludzi jeśli chodzi o przestrzeganie standardów życia publicznej i demokracji. To pokazuje partyjne i polityczne tło prowadzonych działań przez ten aparat represji – przekonuje Kamiński.
– Trzeba pokazać tym agresywnym tchórzom, tak właśnie określam rządzących, którzy nadużywają władzy, że jest reakcja społeczna. Pokazać im nasz opór społeczny. Musimy twardo walczyć z rodzącym się reżimem, który ma ponurą twarz Tuska – dodaje.
Ciekawe, czy przyjdzie mu do głowy, że skazał go nie Tusk, lecz niezawisły sąd? Ułaskawił zaś prezydent Duda w imię partyjnej lojalności?










