Romaszewska brnie w absurdalne tłumaczenia a tu chodzi o miliony złotych

Agnieszka Romaszewska urządza w sieci lament jaka to jej się stała krzywda, że TVP złożyło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Tymczasem dowody są jednoznaczne. Jako osoba odpowiedzialna za działanie kanału TV Romaszewska miała dopuścić do ogromnych strat, w tym świadczenia fikcyjnych usług przez firmę IT. Mowa o siedmiu milionach złotych, co szczegółowo opisują dokumenty złożone do prokuratury.

Romaszewska brnie w absurdalne tłumaczenia, żeby uciec od odpowiedzialności, ale wyniki audytu są absolutnie jednoznaczne. Dlatego jej wpisy w sieci można odebrać tylko jako próbę wybielenia się w oczach pisowskiego elektoratu.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Siedem milionów złotych to kwota gigantyczna a dotyczy wyłącznie jednego obszaru działania TVP dla jednego, niewielkiego w sumie kanału. Tymczasem w telewizji publicznej mogły ginąć setki milionów złotych, zmarnowanych na fikcyjne zatrudnienia, zbyt drogie umowy, nikomu niepotrzebne usługi.

PiS i Suwerenna Polska drżą przed kolejnymi audytami a te robione są niemal codziennie. Czy jeśli Romaszewską aresztują, to w jej obronie też będą stawać politycy tych partii?