Zastępca prokuratora generalnego, Michał Ostrowski, powołany za czasów Ziobro, złamał przepisy i sprzeniewierzył się prokuraturze oraz Polsce, naciskając mimo braku dowodów na aresztowanie Romana Giertycha. To poważny problem politycznie zależnej prokuratury.
– I widzicie ziobryści? Prawda wychodzi na jaw. Wiedzieli, że nie ma dowodów i mimo to naciskali na zarzuty. Jako adwokat i obywatel składam wniosek o zawieszenie, do czasu wyjaśnienia tej sprawy, zastępcę prokuratora generalnego M. Ostrowskiego – napisał Roman Giertych.
Ostrowski może trafić za to działanie na wiele lat do więzienia i dobrze by było, aby trafił już teraz, nie czekając. Niech poczuje karzącą moc ramienia sprawiedliwości.
I widzicie ziobryści? Prawda wychodzi na jaw.
Wiedzieli, że nie ma dowodów i mimo to naciskali na zarzuty. Jako adwokat i obywatel składam wniosek o zawieszenie, do czasu wyjaśnienia tej sprawy, zastępcę prokuratora generalnego M. Ostrowskiego. https://t.co/AqWybPCw9w— Roman Giertych (@GiertychRoman) July 10, 2024










