Koalicja 15 października składa się z ugrupowań o różnych poglądach. Sprawa ustawy antyaborcyjnej pokazuje nam, że nie każdy element ją łączy – są takie, które dzielą. Inna optyka byłaby absurdem, bo oznaczałaby, że cały świat składa się z ludzi, którzy myślą i działają tak samo. Tylko wtedy nie byłoby tak szerokiego poparcia społecznego, tak wielu różnych środowisk za ową koalicją.
Obserwujemy działanie najlepszych mechanizmów demokracji. Oczywiście można mówić o tarciach a nawet o konflikcie, ale właśnie to jest sól tego co ową demokracją nazywamy. Ścieranie się poglądów. Koalicja 15 października ma się znakomicie: wyciąga wnioski, przygotowuje nową odsłonę owej ustawy, przygotuje się lepiej.
Wszystko idzie w bardzo dobrą stronę. Czas pokaże, że była to dobra, ważna i potrzebna lekcja, którą koalicja odrobi, by było lepiej. Jednocześnie zobaczyliśmy pewne mechanizmy, które działają w Sejmie, zobaczyliśmy również obnażone mechanizmy propagandy i całe spektrum wrogów.
Tusk. Kosiniak-Kamysz i Hołownia wyjdą z tej potyczki wzmocnieni. Jeśli ktoś przegrywa to Kaczyński.










