No i objawił się w całej okazałości układ lewicowych wściekłych kąsających organizacji, mediów i osób, które stoją za propagandą w Polsce.
Tusk poczuł, razem z Romanem Giertychem, jak wielki błąd popełnił oddając media w ręce lewicowców wskazanych przez Bartłomieja Sienkiewicza. Brak rzecznika prasowego i brak odpowiedniej komunikacji oraz lewicowo-pisowski układ kontrolujący wiele sfer i redakcji w telewizji, radiu oraz portalach mści się teraz na premierze i jego ludziach.
W atakach na Tuska wyróżnia się Wirtualna Polska, która najwyraźniej nie pozbyła się ducha Krzysztofa Suwarta i wciąż realizuje zobowiązania, realne lub urojone, które w wynikają z transferowania do niej milionów złotych. Także jej dziennikarze dają wyraz swojej nienawiści do demokratycznego rządu i kąsają.
Z kwestii ustawy antyaborcyjnej wynika jedna ważna lekcja dla obozu demokratycznego: koordynacja komunikacji jest niezbędna. Niezbędne jest też odbudowanie prawdziwych niezależnych mediów.











