– Każdego potężnego PiSowskiego złodzieja (po 8 latach wybaczcie brak domniemania niewinności) i każdą rozpoznawalną PiSowską kreaturę należy zakuwać w kajdanki w świetle kamer. Zawsze. I szczerze dziwią mnie głosy oburzenia naszej strony. Nie wiem z czego wynikają te licytacje na „szlachetność” i tonowanie emocji. I nie wiem czemu miałyby służyć. Ale wiem, że są demobilizujące, krótkowzroczne i naiwne. W polityce najważniejsze są trendy – pisze jedna z internautek.
– A PiS, korzystając z opieszałych procedur państwa prawa, intensywnie zaczął budować w swoim elektoracie narrację siły i nadzieję na rychły powrót do władzy. W perspektywie polskich wyborów prezydenckich i na fali pompowania zwycięstwa Trumpa, trend rośnie w siłę. I jeśli cokolwiek jest w stanie tę propagandową narrację skutecznie osłabiać, to widowiskowe zatrzymania.
– Czy brzmię nieetycznie? Czy powinniśmy się „pięknie różnić”? Czy to „nie tak miało wyglądać”? Bzdura. Przestańmy się w końcu tłumaczyć i cofać nogę zawsze wtedy, kiedy zaczynamy przyspieszać. Dokładnie tak samo było z medialnym „rozmasowaniem” mocnego i trafionego w sedno, spotu KO. Nie bawimy się w potyczki z politycznym przeciwnikiem. To wciąż regularna wojna z bezwzględnym bydlakiem. I taką samą naiwnością jest brednia o wadach polaryzacji jak nadzieja, że elektorat PiSu można przekonać dyskusją na argumenty. A każdemu kto twierdzi, że PiS to wykorzysta przeciwko nam, chciałabym uprzejmie donieść, że PiS przeciwko nam wykorzysta wszystko. Więc przestańmy w końcu poruszać się tym tchórzliwym schematem i zacznijmy odważnie, medialnie wykorzystywać PiS przeciwko PiS. Nie przeciwko nam samym – podsumowuje.
Każdego potężnego PiSowskiego złodzieja (po 8 latach wybaczcie brak domniemania niewinności) i każdą rozpoznawalną PiSowską kreaturę należy zakuwać w kajdanki w świetle kamer. Zawsze. I szczerze dziwią mnie głosy oburzenia naszej strony. Nie wiem z czego wynikają te licytacje na…
— Anna Magdalena (@IIAnnaMagdalena) July 16, 2024










