Panika wśród Ruskich.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo ws. zorganizowanej grupy okradającej TVP. Chodzi o fikcyjne i przepłacone usługi IT.
Sprawę opisał portal Onet. Red. Jacek Harłukowicz ujawnił, że beneficjentem gigantycznych umów z TVP był młody informatyk, wiceprezes fundacji, z którą związany był niegdyś były rzecznik rządu Mateusza Morawieckiego Piotr Müller.
Sama Romaszewska w odpowiedzi na działania audytorów w TVP zaatakowała Telewizję Polską. W mediach społecznościowych obecnym władzom TVP zarzuca stosowanie „ubeckich metod” i „obrzucanie gó**em”.
Z kolei Rosjanie i Białorusini, których latami w TVP zatrudniała Romaszewska zamiast odnieść się do zarzutów zaczęli deklarować, że wierzą w Boga, a ich przodkowie byli skazywani za „szpiegostwo na rzecz Polski”.
Jak ujawniło Radio Zet zawiadomienie jest wynikiem audytu, który przeprowadzili zewnętrzni audytorzy – prawnicy i ekonometrycy. Jak uzupełnia magazyn „Press” są to prawnicy i ekonometrycy związani z byłym likwidatorem Polskiego Radia Grzegorzem Jakubowskim.
Sankcja za proceder, do którego doszło w TVP, przewiduje karę do 20 lat pozbawienia wolności.
Umowy były podpisywane bez analizy potrzeb i wymagań, z ominięciem postępowań przetargowych i bez analizy rynku. Umowy były zawierane z podmiotami nieposiadającymi żadnych środków trwałych, tworzonymi pod konkretne zamówienia.
Romaszewska to córka b. senatora PiS i obecnej doradczyni Andrzeja Dudy. Teraz zajmie się nią prokuratura.










