Rejestr członków PiS oraz rodzin członków PiS i Suwerennej Polski a także dziennikarzy, opłacanych przez PiS, byłby bardzo przydatnym narzędziem do zablokowania możliwości zatrudniania tych osób w przyszłości.
Taki rejestr pozwoliłby na uchronienie państwa przed kolesiostwem, korupcją i nepotyzmem oraz oszczędziłby nam miliony, setki milionów złotych bezsensownie wydanych pieniędzy. Oburzonym, którym pomysł na listę się nie podoba, przypomnę że wielu z tych ludzi wsadzono na różne stanowiska tylko dlatego, że mieli kogoś w rodzinie, kogoś znajomego z PiS.
I cytując Wojciecha Cejrowskiego, tych kilku niewinnych nie powinno protestować. Powinni się poświęcić w imię oczyszczania państwa z mafijnej pisowskiej struktury.
Taki rejestr musi obejmować dziennikarzy i wydawców sprzedających się Kaczyńskiemu i Ziobrze.











