Możliwa utrata państwowych subwencji wywołała paniką na Nowogrodzkiej. Politycy od Kaczyńskiego prześcigają się w przekonywaniu, że oznaczałoby to „polityczną zemstę”.
– W ostatecznym rozrachunku to jest celem działania „bodnarowców” i Tuska, oczywiście polityczna zemsta na panu ministrze Ziobro, na całym środowisku, ale przede wszystkim jest to uderzanie w Suwerenną Polską, w PiS, po to, by zniszczyć te środowiska, które jasno i zdecydowanie stoją po stronie suwerenności Polski, naszych interesów narodowych, ekonomicznych, wojskowych – powiedział w Telewizji wPolsce Marcin Romanowski, poseł Suwerennej Polski.
Prawda jakie to piękne? Próba wyciągnięcia konsekwencji za wykorzystanie środków Funduszu Sprawiedliwości w kampanii Suwerennej Polski ma być „zemstą”. Ciekawe, że Romanowski w ogóle nie mówi tym, czy takie zarzuty są prawdziwe.
Zapewne doskonale zna odpowiedź na to pytanie.










