Hanna S., zastępca dyrektora NCBR, została zatrzymana przez funkcjonariuszy służb specjalnych. Zarzuty wobec niej obejmują udział w zorganizowanej grupie przestępczej, przyjmowanie korzyści majątkowych i osobistych, pranie brudnych pieniędzy.
– Sprawa NCBiR to jedna z kluczowych 20 spraw, których wyjaśnienie jest niezbędne dla jakości naszego życia publicznego. Dziś zatrzymano byłą zastępczynię dyrektora NCBiR – Hannę S. (zarzuty: udział w zorganizowanej grupie przestępczej, przyjmowanie korzyści majątkowych i osobistych, pranie brudnych pieniędzy) oraz dwóch przedsiębiorców (zarzut: wystawianie fikcyjnych faktur w związku z grantami otrzymywanymi przez NCBiR). Prokuratura musi działać skrupulatnie i rzetelnie, bo jest odpowiedzialna w stosunku do społeczeństwa. Skończyły się czasy, gdy prokuratura ignorowała zawiadomienia Najwyższej Izby Kontroli – napisał Adam Bodnar.
Bodnar ma rację, ale zapomina o jeszcze jednym aspekcie afery NCBR: wstrzymanie finansowania dla tysięcy polskich naukowców i firm pracujących w branży innowacji. To co zrobił PiS z tą instytucją cofa Polskę o dziesięciolecia.










