Wierchuszka PiS naprawdę nie ma już pojęcia, co z tym zrobić. Wszystko wskazuje na to, że Zbigniew Ziobro ostatecznie pogrąży partię Kaczyńskiego.
Z doniesień portalu Wirtualna Polska wynika bowiem, że Ministerstwo Sprawiedliwości kierowane przez Ziobrę opublikowało spoty z udziałem… Ziobry właśnie. Teoretycznie miały one dotyczyć nowelizacji kodeksu karnego. Mogliśmy jednak usłyszeć Ziobrę przekonującego, że „nasz kraj jest już jednym z najbezpieczniejszych miejsc w Europie. W innych krajach rośnie przestępczość. Polska musi pozostać bezpieczna”.
Sęk w tym, że resort sprawiedliwości otrzymał równocześnie opinię prawną, która wskazywała że emitowane nagrania mogą być naruszeniem Kodeksu wyborczego. Promując informacje o nowelizacji kodeksu karnego podczas kampanii wyborczej, minister nie powinien odnosić się do bieżącej polityki.
Ministerstwo na spoty wydało 2,6 mln złotych.










