Najwyraźniej w siedzibie PiS już zdają sobie sprawę z tego, że Państwowa Komisja Wyborcza odbierze im nienależne subwencje. Zapewne dlatego trwa kampania oszczerstw pod adresem PKW.
– Mamy do czynienia ze zmasowanym atakiem na opozycję, ale też z próbami odebrania głównej opozycyjnej partii politycznej tak naprawdę możliwości działania, bo pozbawienie partii pieniędzy jest znaczącym utrudnieniem – przekonywał Radosław Fogiel na antenie partyjnej Telewizji wPolsce.
– Ale to są działania rodem z państw autorytarnych. Próba rozbicia opozycji również finansowego – dodał Fogiel.
Decyzję w sprawie subwencji dla PiS PKW ma podjąć na kolejnym posiedzeniu zaplanowanym na 29 sierpnia. Do tego czasu czeka nas jeszcze wiele podobnych wypowiedzi polityków PiS. Łączy je jedno: strach przed bankructwem. W pełni zasłużonym.
