22 stycznia 2026

Ludzie Sienkiewicza niszczą telewizję i radio: Układ, który zabija media publiczne i żeruje na naszych podatkach

Gdy do ministra Andrzeja Domańskiego po raz kolejny przyszli ludzie z TVP żebrać o pieniądze, zostali grzecznie, ale stanowczo wyproszeni. Domański miał tuż po tym spotkaniu dzwonić do premiera Tuska i pytać co się w tej telewizji dzieje, bo mieli robić oszczędności a mnożą wydatki.

Media publiczne, które powinny być bastionem rzetelności i obiektywizmu, stają się coraz bardziej przeżarte układami i interesami prywatnymi. Ludzie związani z Bartłomiejem Sienkiewiczem, pozostawieni w strukturach zarządzających, zamiast prowadzić działania naprawcze, przyczyniają się do dalszej degradacji tych instytucji. Układ stworzony przez Sienkiewicza nie tylko nie naprawia, ale wręcz niszczy media publiczne, przekształcając je w maszynę do pochłaniania publicznych pieniędzy. To, co miało służyć obywatelom, staje się potworem, który pochłania miliardy złotych rocznie, nie przynosząc oczekiwanych rezultatów.

Bartłomiej Sienkiewicz, były minister kultury, pozostawił po sobie w mediach publicznych ludzi, którzy mieli rzekomo przyczynić się do ich reformy i poprawy jakości. Tymczasem zamiast działań naprawczych, obserwujemy stopniową degenerację tych instytucji. Zamiast być platformą do przekazywania rzetelnych informacji i debaty publicznej, media publiczne stają się miejscem, gdzie dominuje prywata i interesy niewielkich grup producenckich.

Układ, który miał działać na rzecz mediów, stał się jego największym wrogiem. Obecne struktury zarządzające, które miały być przejściowe i tymczasowe, umacniają się, a osoby odpowiedzialne za reformę są bardziej zainteresowane utrzymaniem własnych stanowisk i profitów niż realnymi zmianami.

Środowisko producenckie, które czerpie korzyści z obecnego stanu rzeczy, jest kluczowym beneficjentem tego układu. Produkcje, które trafiają na anteny, często nie spełniają standardów, jakie powinny obowiązywać w mediach publicznych. Liczy się nie jakość, a ilość pieniędzy, jakie można wyciągnąć z budżetu państwa. Przez lata media publiczne stały się miejscem, gdzie zamiast dbałości o interes społeczny, liczą się jedynie zyski wybranych grup.

To właśnie te układy i interesy sprawiają, że nikt nie ma rzeczywistego interesu w naprawie mediów publicznych. Każda próba reformy jest sabotowana, a ci, którzy mogliby coś zmienić, są skutecznie odsuwani na boczny tor. Układ stworzony przez ludzi Sienkiewicza działa jak dobrze naoliwiona maszyna, której celem jest wyciąganie pieniędzy z budżetu państwa, a nie służenie obywatelom.

Polskie media publiczne są finansowane z budżetu państwa na poziomie ponad 4 miliardów złotych rocznie. To ogromne pieniądze, które mogłyby być przeznaczone na rozwój kultury, edukacji i rzetelnej informacji. Tymczasem, zamiast tego, są one przeżerane przez układ, który dba jedynie o swoje interesy.

Obywatele mają prawo pytać: gdzie trafiają nasze pieniądze? Dlaczego media publiczne, które powinny być dla nas, stają się coraz bardziej zamknięte, nierzetelne i oderwane od rzeczywistości? Jak długo jeszcze będziemy tolerować sytuację, w której nasze wspólne środki są marnowane na produkcje, które nie mają nic wspólnego z misją mediów publicznych?

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 11.10.2025 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Popłoch w PiS po wygranej Giertycha. Do więzienia trafią...

Koniec bezkarności PiS. Roman Giertych doprowadził do skutecznego skazania propagandysty...

Giertych wsadzi Sakiewicza! Adwokat skutecznie zwalcza pomawiaczy i hejterów...

Giertych pokazuje jak walczyć z PiS. Art. 212 Kodeksu Karnego...

Teatr gróźb PiS. Żurek zgasił Kowalskiego

Sejmowa debata nad tzw. ustawą praworządnościową miała być starciem...

Zastraszanie jako argument. Nowy styl PiS

Sejmowa debata nad tzw. ustawą praworządnościową miała być rozmową...

Zamach, którego nie było. PiS kontra fakty

Środowe sceny pod siedzibą Krajowej Rady Sądownictwa mówiły mniej...

Państwo po demolce. Żurek i rachunek dla PiS

PiS nazywał to reformą, Europa – demontażem, a obywatele...