To było do przewidzenia. Politycy PiS nie chcą płacić na swoją podupadającą partię. Najwyraźniej powiedział to Marcin Mastalerek, szef gabinetu Andrzeja Dudy.
– Dlaczego miałbym wpłacać? PiS przez te ostatnie lata dostało gigantyczne pieniądze z budżetu państwa. Powinni mieć zaoszczędzone minimum 100 milionów złotych. Mogę zapytać: gdzie macie te pieniądze? – pytał Mastalerek na antenie Polsatu.
– Jeżeli ktoś by mi tak powiedział: „Wpłacaj!”, to odpowiedziałbym: „Pokażcie, co zrobiliście z pieniędzmi przez te osiem lat. Gdzie są te pieniądze? Dlaczego nie odłożyliście stu milionów?” – ciągnął dalej.
W zasadzie to wszyscy moglibyśmy się zapytać, co PiS robił z pieniędzmi przez te wszystkie lata.
