11 maja 2026

Mariusz Błaszczak i nieudany polityczny „slalom gigant” w wPolsce.pl. Ale kompromitacja!

Mariusz Błaszczak, najgorszy ale na szczęście były minister obrony narodowej i jeden z filarów PiS, po raz kolejny zaszczycił widzów swoją obecnością w telewizji wPolsce.pl. Tym razem jednak nie zaskoczył przemyślaną narracją ani celnością argumentów, ale raczej serią niefortunnych wypowiedzi, które mogłyby zasługiwać na Oscara w kategorii „Polityczna kompromitacja roku”. Jego występ można by opisać jednym słowem: chaos. No, ale nie byłby to występ Błaszczaka, gdyby zabrakło szczypty absurdu.

Na początek były minister rzucił: „To jest republika bananowa, a nie demokracja”. Brzmi jak mocne otwarcie, prawda? Niestety, nikt do końca nie wiedział, o co mu chodzi. Czyżby Błaszczak właśnie przypadkiem zdemaskował system, którego od lat jest częścią? Republika bananowa? To przecież idealny opis sytuacji, w której decyzje rządu wydają się być równie dojrzałe, co niedojrzały banan. Czyżby to było krytyczne spojrzenie na własną politykę? Jak na PiS-owskiego propagandystę, było to całkiem odważne.

Następnie przyszła kolej na niezawodny frazes: „Rewolucja zjada swoje dzieci”. W tej chwili można było odnieść wrażenie, że Błaszczak próbuje wpleść odrobinę intelektualnej głębi do swojej wypowiedzi. Problem w tym, że ani kontekst, ani sens tych słów nie zostały nawet odrobinę rozwinięte. Kogo miał na myśli? Czy chodziło o wewnętrzne tarcia w PiS, gdzie jeden polityk pożera drugiego w nieustającej walce o stołki? A może to jedynie próba naśladowania bardziej złożonych myśli politycznych, które niestety w ustach byłego ministra zabrzmiały, delikatnie mówiąc, groteskowo?

Ostatecznym gwoździem do trumny tego słowotoku była wypowiedź: „Igrzyska będą trwały do czasu”. Jakie igrzyska? O co chodzi? W tym momencie widzowie mogli poczuć, że Błaszczak nałożył na siebie trzy różne przekazy PiS, zupełnie nie dbając o to, czy cokolwiek z tego trzyma się kupy. Pomieszanie z poplątaniem to mało powiedziane. Błaszczak brnął w niezrozumiałe porównania i frazy, które z pewnością brzmiały dumnie, ale nie niosły żadnej wartości merytorycznej.

Co jednak najciekawsze, wielu wyborców PiS oglądających tę telewizyjną sztukę absurdu prawdopodobnie i tak nie zrozumiało, że coś poszło nie tak. Dla nich ważne były kluczowe hasła, które padały jakby z automatu: „demokracja w rozsypce”, „rewolucja”, „igrzyska”. Tylko tyle wystarczy, by w PiS-owskiej bańce medialnej słowa te uznać za mistrzowską diagnozę rzeczywistości.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Podpalacz w roli strażaka. Morawiecki ostrzega przed skutkami polityki...

Mateusz Morawiecki najwyraźniej uznał, że najlepszym sposobem na polityczne...

Zakazać tego, czego się nie rozumie. PiS coraz bardziej...

Po latach politycznej dominacji Jarosław Kaczyński można było mieć...

Nawet Kowalski nie wytrzymał. PiS kompromituje się wojną z...

Jeszcze niedawno Janusz Kowalski należał do najbardziej lojalnych i...

Nerwy zamiast odpowiedzi. Czarnek nie wiedział, jak bronić Ziobry

Jeszcze kilka lat temu Przemysław Czarnek kreował się na...

Pałac w trybie wojennym. Nawrocki uznaje tylko swoją Polskę

Karol Nawrocki miał być prezydentem „wszystkich Polaków”. Miał zasypywać...

Kaczyński znów odpłynął. Smoleńska obsesja prezesa PiS coraz bardziej...

Jarosław Kaczyński po raz kolejny postanowił wrócić do retoryki,...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img