13 lipca 2026

Z cenzorki do ekspertki: jak pisowskie media promują pseudoautorytet. Poznajcie prof. Annę Łabno

W dzisiejszych czasach okazuje się, że aby stać się „ekspertem” i autorytetem w pisowskich mediach, wystarczy zasłynąć z… cenzurowania poglądów studentów. Przykład? Prof. Anna Łabno z Uniwersytetu Śląskiego związana  z Ordo Iuris– osoba, która zasłynęła, zmuszając studentkę do usunięcia symboli Strajku Kobiet. Teraz, jak gdyby nigdy nic, wyrasta na twarz „autorytetu” w debacie publicznej w mediach przychylnych PiS. A przecież to ta sama osoba, która, zamiast bronić wolności słowa, usiłowała kneblować swoich studentów.

To prawdziwy paradoks, że prof. Łabno, która niegdyś nakazywała studentom usuwać symbole sprzeciwu wobec władzy, dziś staje się obrończynią… niezależności sędziów. W wywiadzie dla wPolityce.pl z wyraźnym patosem mówi o „najobrzydliwszej formie uzależniania sędziego od władzy”. Ale czy to nie ten sam mechanizm „lojalności” wykorzystała wobec swoich studentów, gdy kazała im usuwać znaki Strajku Kobiet? Tak właśnie działa system, w którym zamiast merytorycznej debaty mamy cenzurę i zastraszanie.

Prof. Łabno piętnuje lojalność „poświadczoną określoną deklaracją i złożonym pod nią podpisem”. Zadziwiająco trafne słowa, gdy spojrzymy na jej własne działania, które sprowadzały się do podobnych oczekiwań wobec studentów. Wystarczyło, że ktoś okazał odmienny pogląd, a symbol oporu musiał zniknąć. Teraz, gdy to samo robi władza wobec sędziów, pani profesor, w typowo pisowskim stylu, staje po stronie „moralności”. Ale jej działania pokazują, że standardy etyki są elastyczne – szczególnie, gdy chodzi o sympatie polityczne.

Droga prof. Łabno do roli medialnej ekspertki idealnie wpisuje się w schemat kariery w pisowskich kręgach. Najpierw lojalność wobec władzy, potem zastraszanie i cenzurowanie odmiennych poglądów, a na końcu triumfalny powrót jako „ekspert” w sprawach, o których lepiej byłoby milczeć. Kiedy studentom odbiera się głos, a ludzi zmusza się do usunięcia symboli sprzeciwu, pisowska władza klaska z radością. Bo przecież nie chodzi o prawdę, a o lojalność – tę, którą ceni się najwyżej w pisowskiej Polsce.

Teraz prof. Łabno może mówić o „bohaterach” i „ofiarach systemu”, ale ci, którzy doświadczyli jej cenzury, doskonale wiedzą, czym pachnie ten nowy, „autorytarny” autorytet.

Najlepszy jest wpis o niej na stronie Ordo Iuris. Od razu wiadomo z kim mamy do czynienia.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Prezydent wszystkich Polaków czy ojca Rydzyka? Nawrocki przesadził z...

Prezydent Rzeczypospolitej ma prawo uczestniczyć w życiu religijnym kraju....

Kryzys wiarygodności. Nawet media PiS przestają wierzyć Kaczyńskiemu

Największym problemem Prawa i Sprawiedliwości nie są dziś ani...

PiS tropi własnego premiera. Morawiecki znalazł się na celowniku

Partie polityczne najczęściej jednoczą się wtedy, gdy znajdują się...

Polityka szantażu. Czarnek igra z polską racją stanu

Przemysław Czarnek od lat buduje swój polityczny wizerunek na...

Europoseł bez hamulców. Brudziński przekroczył granice debaty

Słowa w polityce mają znaczenie. Szczególnie wtedy, gdy wypowiada...

Wołyń jako narzędzie polityki. Kiedy pamięć staje się kampanią

Pamięć o rzezi wołyńskiej zasługuje na ciszę, powagę i...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img