W najbliższa sobotę PiS zamierza przeprowadzić protest przed gmachem Ministerstwa Sprawiedliwości. W zamysłach strategów z Nowogrodzkiej dzięki temu Polacy zwrócą uwagę na „nadużycia” jakich ma się dopuszczać rząd Tuska.
– Będziemy przeciwko nadużyciom tej władzy protestować! Tylko poprzez aktywność i wzajemną solidarność jesteśmy w stanie skutecznie tej władzy się przeciwstawić – stwierdził Jarosław Kaczyński.
Tymczasem dziś już wiemy, że na tej specyficznej partyjnej imprezie nie pojawi się Ryszard Czarnecki. W przekonaniu PiS zapewne najnowsza ofiara krwiożerczego Tuska.
– Nie wybieram się na sobotni protest PiS, ponieważ wyjeżdżam za granicę – powiedział Czarnecki.
Czy tylko nam się wydaje, że dla byłego europosła nie ma już miejsca w szeregach Prawa i Sprawiedliwości?
