15 lipca 2026

Kaczyński boi się wyrzucić Czarneckiego, bo ten ma na niego kwity?

No i mamy klasyczną PiS-owską groteskę! Jarosław Kaczyński, którego ręka sprawiedliwości sięga wszędzie, nagle twierdzi, że nie ma „prawa” wyrzucić Ryszarda Czarneckiego z partii. Tak, tego samego Czarneckiego, który razem z żoną został zatrzymany w związku z nieprawidłowościami w Collegium Humanum. Ale jak to w PiS bywa – sprawiedliwość według Kaczyńskiego ma swoje zasady, które rządzą się zupełnie innymi prawami niż te, które dotyczą reszty obywateli.

Prezes PiS, który w przeszłości z łatwością eliminował każdego niepokornego członka partii, nagle staje się bezsilny wobec swojego wieloletniego kompana. Zawieszenie w prawach członka partii? Oczywiście, że tak. Ale wyrzucenie? „Nie mam prawa” – tłumaczy Kaczyński. Gdyby tylko każdy obywatel miał taką ochronę prawną, jaką cieszy się Czarnecki! Ale PiS-owski immunitet działa inaczej, a sąd partyjny wydaje się być instytucją wyjętą prosto z komedii politycznej.

Czarnecki, oskarżany o korupcję i pranie pieniędzy, jest ponoć wielkim zaskoczeniem dla Kaczyńskiego. Prezes PiS, ten sam, który kontroluje każdy ruch swoich politycznych podwładnych, nagle nie wiedział o aktywnościach Czarneckiego. No cóż, jak sam przyznaje, bardziej kojarzył go z jedzenia i licznych podróży po świecie. A co z rządzeniem? Wygląda na to, że w PiS-ie bardziej liczy się ilość zjedzonych obiadów niż jakiekolwiek zasady moralne.

Oczywiście, Kaczyński szybko minimalizuje znaczenie sprawy, nazywając problemy PiS-u „problemami medialnymi”. Bo przecież nie ma to jak odrzucić rzeczywistość i twierdzić, że wszystko to tylko zła prasa. Dla Kaczyńskiego, to że PiS rządził przez 10,5 roku, jest wystarczającym powodem, by zlekceważyć każdą krytykę. Dwa razy prezydent? To przecież idealne alibi na wszystkie afery i skandale, które mogą spaść na PiS, prawda?

Ryszard Czarnecki, jak widać, to prawdziwy bohater partii. Prokuratorskie zarzuty o powoływanie się na wpływy, przyjmowanie korzyści majątkowych i pranie pieniędzy? Dla Kaczyńskiego to zaledwie „sprawy do zweryfikowania”. Żona Czarneckiego, która rzekomo również brała udział w tych działaniach, to po prostu „kolejny przypadek”. Ale spokojnie, sąd partyjny rozpatrzy sprawę. Kiedy? Niewiadomo. A co zrobi Kaczyński? Nic, bo przecież „nie ma prawa”.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Magyar zawstydził Tuska. W dwa miesiące Węgry pokazały jak...

Węgry czyszczą ludzi Orbana. Premier Węgier pokazał Polsce jak rozlicza...

Coraz więcej krzyku, coraz mniej faktów. PiS wpada w...

Są momenty w polityce, gdy sposób reagowania mówi więcej...

Nie umiał odpowiedzieć na zarzuty. Kaczyński zaatakował Tuska

Jarosław Kaczyński od lat stosuje sprawdzony polityczny mechanizm. Gdy...

Czarnek poszedł za daleko. Tusk broni polskiej racji stanu

W polityce można spierać się niemal o wszystko. O...

Kaczyński gasi pożar po Czarnku. Nawet PiS nie wytrzymał...

Przemysław Czarnek od dawna buduje swój polityczny wizerunek na...

Putin grozi, Europa odpowiada. Tusk sprowadza wojska do Polski

Jeszcze kilka lat temu trudno było sobie wyobrazić sytuację,...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img