W PiS nikt się nie łudzi. Sprawa Czarneckiego pokazuje, że rozliczenie rządów PiS trwa. Chociaż może nie aż tak szybko, jak wielu z nas liczyło.
– Mówili, że będziemy siedzieć. Może właśnie tak to się zaczyna – mówi naTemat jeden z posłów partii Jarosława Kaczyńskiego.
– Pamiętam, jak w pierwszych tygodniach tej kadencji posłanka nowej władzy krzyknęła, że nas wszystkich posadzą. To było zakomunikowane otwartym tekstem. Mówili, że będziemy siedzieć. Może właśnie tak to się zaczyna – mówi dalej.
Zagadką pozostaje tylko jedna rzecz. Dlaczego w ogóle się dziwią? Po ośmiu latach takich rządów? Czyżby liczyli na amnestię?!
