Donald Tusk nie bierze jeńców. Premier krótko i dosadnie skomentował działania polityków PiS oraz Suwerennej Polski, które sprowadzają się do mnożenia plotek o rzekomych ofiarach powodzi.
„Politycy wypatrujący z nadzieją większej liczby ofiar powodzi to wyjątkowo obrzydliwy przykład zasady „po trupach do celu”.” – powiedział Donald Tusk.
To bardzo celne i właściwe słowa. Kaczyński już raz doszedł do władzy tańcząc na trumnach – smoleńskich. Teraz ma nadzieję, że uda mu się wykorzystać sprawę powodzi. Ale niedoczekanie jego. Pisowska wizja świata jest chora i odrażająca dla większości normalnych ludzi. Polacy nie chcą oszalałego z nienawiści starca, który próbuje na śmierci zbić kapitał polityczny.
Tusk go zmiażdżył tym jednym zdaniem.










