Politycy PiS i Suwerennej Polski mieli dostać informację o konieczności czyszczenia profili z materiałów, które sugerują ich związek z ludźmi popełniającymi przestępstwa. Dlatego niepostrzeżenie znikają zdjęcia, filmy czy wpisy, które kompromitują daną osobę. Warto robić kopie i pilnować co próbują ukryć.
Trwa wielkie czyszczenie. To co kiedyś było powodem do dumy, dzisiaj staje się obciążające i może stanowić dowód na znajomość z kompromitującym człowiekiem. Akcja z usuwaniem dowodów jest masowa.
A czego obawiają się ludzie PiS i Suwerennej Polski? Między innymi zeznań ale też nowych afer, które już wkrótce mogą wybuchnąć na skutek zgłaszania się kolejnych sygnalistów, którzy nie wytrzymują ciśnienia.
