Niemalże kiedy tylko pojawiły się pierwsze wyniki wyborów w USA, wskazujące na możliwe zwycięstwo Donalda Trumpa, w mediach społecznościowych pojawił się wpis Andrzeja Dudy.
– Gratulacje, panie Prezydencie. Zrobił Pan to – napisał Duda na platformie X. Wprowadzając zapewne w zdumienie nawet swoich partyjnych kolegów z PiS.
Nie ma co ukrywać, że Duda chwali się, że utrzymuje „przyjacielskie” relacje z Trumpem. I zapewne liczy, że dzięki życzliwości amerykańskiego prezydenta znajdzie gdzieś dla siebie miejsce. Bo przecież jego kadencja już wkrótce się kończy.
A że wybór Trumpa niekoniecznie musi być dla Polski zmianą na lepsze? No cóż, o tym najwyraźniej Andrzej Duda nie pomyślał.










