Mafijna grupa, która opanowała niektóre instytucje państwowe takie jak TK, działa nadal. Hersztem tej grupy jest oczywiście Jarosław Kaczyński, który jak widać panicznie boi się sejmowych komisji śledczych i desperacko próbuje je zdyskredytować. Bo tylko Kaczyński mógł kazać Przyłębskiej wydawać te nieistniejące wyroki przez grupkę kolesi zbierających się w TK.
– Nie tylko komisji ds. Pegasusa boją się jak ognia. Grupa Przyłębskiej uznała za nielegalną również komisję ds. wyborów kopertowych. Dla samej komisji i prokuratury decyzja bez żadnego znaczenia. Odpowiecie za każdy szwindel! – komentuje to Krzysztof Brejza.
Faktem jest, że Jarosław Kaczyński stojący na czele mafijnej struktury, która próbuje paraliżować państwo polskie, powinien odpowiedzieć za to karnie. Odpowiednie paragrafy są, wystarczy działać. Można bowiem mówić o zamachu na państwu, próbie obalenia ustroju.
Donald Tusk ma odpowiednie narzędzia i właściwych ludzi. Do działania panie premierze
„Wyroki” Przyłebskiej są mniej warte niż papier, na którym je spisano. Dlatego TK powinno zostać natychmiast rozwiązane a łże-sędziowie pozbawieni wynagrodzeń.










