Po serii politycznych klęsk, jakie spotkały PiS, Jarosławowi Kaczyńskiemu pozostało już jedno. Szef PiS po prostu zaczął liczyć na cud.
Tylko w ten sposób można zrozumieć jego zachwyty nad Donaldem Trumpem. Zdaniem lidera Prawa i Sprawiedliwości, wynik wyborów w USA oznacza, że w Polsce już wkrótce PiS wróci do władzy.
– Duch się umocnił. To zresztą zjawisko odnoszące się do tej prawej strony nie tylko w Polsce, ale też w Europie. Ten 5 listopada powinien powtórzyć się i u nas. Jest na to szansa. Sądzę, że ta szansa w tych ostatnich dniach wzrosła – opowiada Kaczyński.
Naprawdę, czy nie jest to wiara w cuda?
