– Wiecie skąd wzięło się pogardliwe nazywanie, przez członków podkomisji Antoniego Macierewicza, wraku Tu – 154 M „konserwą”? – pyta jeden ze znanych internautów.
– Jacek Rońda profesor nauk technicznych, wykładowca Akademii Górniczo-Hutniczej, który z nadania Macierewicza, został w 2012 r. wiceprzewodniczącym prezydium komitetu naukowego Konferencji Smoleńskiej, poświęconej badaniom katastrofy polskiego Tu-154, nazywał ciała ofiar katastrofy, „mielonką”.
Ale Rońda nie został za to usunięty z grupy. 18 października 2013 roku sam zrezygnował z przewodnictwa komitetowi naukowemu konferencji po skandalu, gdy przyznał się do kłamstwa nt. katastrofy smoleńskiej, jakoby posiadał dowody, że Tupolew nie zszedł poniżej poziomu 100 metrów, wypowiedzianego w audycji telewizyjnej – pisze internauta.
A wiecie skąd wzięło się pogardliwe nazywanie, przez członków podkomisji antoniego macierewicza, wraku Tu – 154 M "konserwą"?
Jacek Rońda profesor nauk technicznych, wykładowca Akademii Górniczo-Hutniczej, który był z nadania macierewicza, został w 2012 r. wiceprzewodniczącym… pic.twitter.com/rKLeSX7ko4— Pan Diabeł Stockton (@DiabelStockton_) November 9, 2024










