To nazwisko nikomu nic nie mówi. Tak można zrozumieć wynik sondażu, w którym Polaków zapytano o to, czy Jacek Siewiera byłby dobrym kandydatem na prezydenta.
Ten polityk, który jest dziś szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego, jest jednym z możliwych kandydatów PiS na prezydenta. Chociaż sam się zaklina, że nie ma takich ambicji.
Jeśli jest tak naprawdę, to Siewiera wykazywałby rozsądek, tak rzadko spotykany w PiS. Z badania przeprowadzonego przez SW Research dla „Rzeczpospolitej” wynika bowiem, że tylko 11,1 proc. badanych uważa, że jego kandydatura to dobry pomysł. Przeciwnego zdania jest 39,8 proc. respondentów. Zdania w tej kwestii nie ma 20,2 proc. ankietowanych.
Ważniejsze jest jednak coś innego. Siewiery po prostu nikt nie zna. Aż 28,9 proc. badanych stwierdziło, że wie o nim zbyt mało, by móc odpowiedzieć.










