21 maja 2026

Ponure nastroje w PiS. Nadal nie ma kandydata na prezydenta

PiS wciąż nie ma kandydata na prezydenta, co coraz bardziej przypomina groteskowy spektakl improwizacji. Kiedy inne partie szykują strategie i wysuwają mocne nazwiska, partia Jarosława Kaczyńskiego wydaje się dryfować w politycznej próżni. Nastroje w partii? Ponure. Perspektywy? Jeszcze bardziej mroczne. Problem nie leży jednak tylko w braku wizji, ale w panicznym pytaniu, które krąży po partyjnych korytarzach: kto będzie ułaskawiał „naszych”?

Sytuacja, w której PiS nie ma nawet cienia poważnego kandydata, pokazuje głębokie strukturalne problemy partii. Morawiecki? Kaczyński podobno wścieka się na samą myśl o takim scenariuszu, bo premier bardziej przypomina korporacyjnego technokratę niż charyzmatycznego lidera zdolnego podbić serca wyborców. Ziobro? Nie żartujmy – ten człowiek jest bardziej zajęty budowaniem swojego małego księstwa w resztkach wymiaru sprawiedliwości niż realną walką o głosy Polaków. Sasin? Raczej kandydat na mem, nie prezydenta.

Największym problemem dla PiS jest jednak nie tyle brak kandydata, co perspektywa utraty prezydenckiego fotela. Kto wtedy zadba o „swoich ludzi”? Kto ułaskawi tych, którzy wpadli w sidła prawa, w trakcie realizacji rozmaitych „genialnych” pomysłów Kaczyńskiego i Ziobry? Bo przecież trudno uwierzyć, że po 8 latach władzy pełnej afer, nepotyzmu i „niejasnych” decyzji, nie ma nikogo, kto potrzebowałby politycznego parasola. Bez swojego prezydenta, system ułaskawień może stanąć w miejscu, a to oznacza, że niektórym z „zasłużonych” działaczy PiS może zrobić się naprawdę gorąco.

iS desperacko potrzebuje kogoś, kto nie tylko spełni rolę strażnika partii na urzędzie prezydenta, ale przede wszystkim uchroni liderów przed odpowiedzialnością. Tymczasem sytuacja wygląda tak, jakby w PiS ktoś rozrzucił puzzle, ale zapomniał dodać obrazek do układania. Brak wizji, brak charyzmatycznych liderów i wewnętrzne podziały sprawiają, że nadzieje na utrzymanie prezydentury oddalają się w mgnieniu oka.

Jeśli PiS szybko nie znajdzie kandydata, może się okazać, że prezydentura stanie się początkiem końca tej formacji. Bez swojego prezydenta, który mógłby zamykać oczy na partyjne brudy, cała konstrukcja może się rozpaść szybciej, niż Ziobro zdąży wymyślić nową „reformę sądów”. Może więc lepiej, żeby pan Jarosław już teraz zaczął szukać dobrego adwokata?

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Sakiewicz buduje partię. Kaczyński traci kontrolę nad Republiką

Republika zamiast PiS? Czy Republika zajmie miejsce PiS na scenie...

Prezydent czy rzecznik PiS? Nawrocki broni Ziobry, Szczepkowska broni...

Karol Nawrocki coraz wyraźniej pokazuje, że urząd prezydenta traktuje...

Garstka gniewnych i wielkie hasła. PiS znów straszy Polaków...

Manifestacja organizowana przez Solidarność pod hasłem „Razem dla Polski...

Od Funduszu Sprawiedliwości do Telewizji Republika. Spektakularny upadek Ziobry

Zbigniew Ziobro od lat próbował przedstawiać siebie jako bezkompromisowego...

Nowa konstytucja starych układów. Nawrocki wraca do polityki PiS

Karol Nawrocki jest już prezydentem niemal od roku, a...

Polityka czy histeria? Morawiecki przekroczył granicę

Mateusz Morawiecki od dawna próbuje budować swój polityczny przekaz...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img