No i proszę. Właśnie się okazało, że „wielkość” PiS to czysta fikcja. Z partii wyparowały dosłownie dziesiątki tysięcy działaczy.
Cała sprawa wyszła przy okazji zbliżającego się bankructwa PiS. Nowogrodzka liczy dosłownie na każdy grosz. Tymczasem okazało się, że prawie 20 tys. działaczy (sic!) nie płaci składek członkowskich.
– Prezes miał być bardzo rozgniewany tym, że tak wielu chce czerpać z członkostwa w partii, ale nic de facto jej nie daje. Dlatego prezes PiS zamierza szarpnąć cuglami i poukładać struktury na nowo – piszą dziennikarze Wirtualnej Polski.
Ale jakie struktury? Bez 20 tysięcy ludzi? Kto tam się w ogóle został?!
