Najwyraźniej swój rajd samochodowy z 31 października Antoni Macierewicz zapamięta na długo.
– Do rajdu posła PiS doszło w czwartek rano, 31 października. Macierewicz w biegu opuścił studio Radia Wnet, gdzie był gościem, po czym wyruszył ze Starego Miasta w stronę centrum, łamiąc przepisy drogowe – poinformował „Fakt”.
W konsekwencji Macierewicz został już ukarany mandatem w wysokości 1800 zł i 21 punktami karnymi. – Za szereg wykroczeń, jakie popełnił, może stracić prawo jazdy – pisze „Fakt”.
– Koniec bezkarności Macierewicza – skomentował Tomasz Siemoniak, szef MSWiA.
