Proces wyboru kandydata na prezydenta w PiS jest już tak zagmatwany, że sam Kaczyński chyba stracił nad nim kontrolę. I sam nie wie, co się w partii dzieje.
Niedawno Kaczyński twierdził, że kandydatów jest trzech. Potem była mowa o jednym, a to Karolu Nawrockim a to Mateuszu Morawieckim.
Wreszcie dziś Kaczyński zapowiedział, że wybór zostanie dokonany jeszcze w tym tygodni. – No, daj Boże – zastrzegł się Kaczyński. Dodając, że ostatecznie wszystko zależy „od ostatecznych ustaleń, w szczególności badań”.
Czyli wszystko zostanie po staremu. W przyszłym tygodniu dalej będziemy się zastanawiali, kto zostanie kandydatem PiS na prezydenta.










