Buńczuczne wypowiedzi Zbigniewa Ziobry ukrywają jedno. Były minister sprawiedliwości panicznie obawia się, że sprawiedliwość upomni się właśnie o niego.
– Człowiek, który nie ma nic do ukrycia, który się nie boi, nie zachowuje się tak panicznie, jak pan Ziobro. On niby kreuje się na takiego szeryfa polskiej polityki, a tak naprawdę jest osobą dość słabą i dość przerażoną w tej kwestii – zauważył Marcin Kierwiński w „Sygnałach dnia” PR1.
– Warto poczekać […] do czasu zakończenia prac przez wszystkie komisje śledcze, bo wtedy ten materiał będzie dopiero pełny i pokazujący to, co wyprawiał pan Ziobro. Pan Ziobro prędzej czy później pod Trybunał Stanu trafi – dodał.
Ziobro doskonale zdaje sobie z tego sprawę.










