Niesławnej pamięci premier Mateusz Morawiecki zaczął przekonywać, że rząd Tuska odpowiedzialny jest za drożyznę. Zupełnie tak, jakby zapomniał, kto przez minionych osiem lat skutecznie zdewastował polską gospodarkę.
– Coraz bliżej święta, w tym roku niestety naznaczone szalejącą drożyzną. Jak się to przełoży na wygląd wigilijnych stołów w polskich domach? Strach się bać. Rząd Donalda Tuska zlikwidował ulgę w postaci 0% VAT-u na żywność – przekonuje dziś Morawiecki.
– Teraz dzięki tej skandalicznej decyzji widzimy pierwsze efekty. Masło podrożało dwukrotnie. Koszyk 14 podstawowych produktów spożywczych jeszcze miesiąc temu kosztował 99 zł, a teraz przebił psychologiczną 100 zł i ciągnie rośnie – dodaje.
I zapewne liczy, że nikt już nie pamięta „efektów” bezmyślnego szafowania publicznymi pieniędzmi przez jego rząd.










