Minister sprawiedliwości, Adam Bodnar przyznał, że Marcin Romanowski może ukrywać się za granicą. Tyle tylko, że niewiele mu to pomoże.
– Proszę zauważyć, że podstawa prawna do pozbawienia wolności pana Marcina Romanowskiego zaistniała wtedy, kiedy sąd wydał postanowienie o tymczasowym areszcie. Wcześniej nie było możliwości, aby pana Romanowskiego pozbawić tej wolności – mówił dziś Bodnar.
– Nie byłoby to możliwe, gdyby nie powołanie zespołu śledczego do spraw wyjaśnienia wszystkiego, co związane z Funduszem Sprawiedliwości. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie odważna postawa prokuratora Piotra Woźniaka i jego prokuratorów. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie uchylenie immunitetu sejmowego i Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy i nie byłoby to możliwe gdyby nie postanowienie sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Nie jesteśmy w stanie odpowiadać za to, że w takich sytuacjach ludzie się ukrywają, uciekają i nie wiemy co się z nimi dzieje – dodał.
Po czym przyznał, że nie jest wykluczone, że Romanowski ukrywa się za granicą. Będzie jednak i tam szukany. – Za tym pójdą konkretne działania międzynarodowe – zapowiedział Bodnar.
