Rafał Trzaskowski w mocnych słowach skomentował skandal, jaki PiS urządził z ucieczką Marcina Romanowskiego. Ścigany listem gończym polityk partii Kaczyńskiego znalazł bezpieczne schronienie na Węgrzech.
– Tutaj nie chodzi o jakąś osobę, która sprzeniewierzyła dwa złote, tu nie chodzi o osobę, która dokonała jakiejś pomyłki urzędniczej, tu chodzi o kogoś, kto zdefraudował miliony, setki milionów złotych. Kto ukradł setki milionów złotych w organizacji przestępczej – powiedział Trzaskowski.
– Pan Romanowski był ministrem w Ministerstwie Sprawiedliwości. To jest historia, która chyba nie zna precedensu w Europie, bo ja nie znam takiej historii, żeby był wiceminister sprawiedliwości, który defrauduje setki milionów złotych, opowiada o tym, że oczywiście jest niewinny, że stanie przed wymiarem sprawiedliwości, po czym ucieka do innego państwa i prosi tam o azyl – kontynuował. – To raczej brzmi jak historia gdzieś z jakiegoś państwa w Afryce, w jakiejś republice bananowej, żeby nikogo nie obrazić, bo na pewno nie w Europie – dodał.
Tymczasem o całej sprawie uparcie milczy Karol Nawrocki. Ciekawe czemu?










