Zgodnie z ustaleniami biura RPO, ks. Michał Olszewski nie był poddany torturom w rozumieniu konstytucji i prawa międzynarodowego, tak jak głoszą politycy PiS. Jednak doszło do naruszeń jego praw i wolności.
– Byłem bardzo zaskoczony tym komunikatem. Znajdują się w nim ewidentne nieprawdy – stwierdził szef MSWiA Tomasza Siemoniak.
Te rozsądne słowa wywołały furię Marcina Romanowskiego. Polityka PiS, który uciekł na Węgry w obawie przed polskim wymiarem sprawiedliwości. – Bezczelność poziom Siemoniak – wypalił poseł.
Sęk w tym, że Romanowski powinien więcej uwagi skierować na własne problemy z prawem. A ma ich bez liku.










