Nader często zapominamy o tym, że jesienią ubiegłego roku wybory przyniosły kres autorytarnej władzy. Która z uporem godnym lepszej sprawy przez osiem lat dewastowała nasze państwo.
– Ostatnie godziny roku 2024 pokazały jak w soczewce, z jak wielkim problemem Polska się zmaga po latach bałaganu prawnego – przypomniał dzisiaj Donald Tusk.
– Chcę wszystkim, i tu na tej sali, paniom i panom ministrom, ale wszystkim w Polsce, powiedzieć, że rok 2025 będzie rokiem pozytywnego przełomu. My zresztą nie mamy innego wyjścia, Polska musi wygrać ten rok – przekonywał. – Polska będzie w 2025 roku silna jak nigdy w swojej nowoczesnej historii – dodał premier.
Tyle tylko, że nie wszystkim to się może spodobać. Bo silna Polska oznacza po prostu brak szans dojścia PiS do władzy.










