Karol Nawrocki pojawił się w miniony piątek na proteście rolników zorganizowanym przez Porozumienie Organizacji Rolniczych w Warszawie. Jego obecność w takim kontekście wywołała ostrą reakcję premiera Donalda Tuska, który w mediach społecznościowych odniósł się do działań kandydata PiS.
– Kiedy wspólnie z prezydentem Trzaskowskim i marszałkiem Hołownią otwieraliśmy polską prezydencję, K. Nawrocki demonstrował z grupą działaczy pod hasłem Polexit – napisał Tusk na portalu X.
W swoim wpisie lider Koalicji Obywatelskiej zarzucił Nawrockiemu brak wizji na silną i zjednoczoną Europę. – Pytanie jest proste i śmiertelnie poważne: czy chcecie prezydenta budującego bezpieczną i silną Europę, czy takiego, który wspólnie z Putinem i jego sojusznikami będzie ją rozwalał? – zapytał premier.
Pytanie jak najbardziej zasadne. I nic dziwnego, że Nawrocki nie chce na nie odpowiedzieć.
