Minister edukacji narodowej, Barbara Nowacka, wyraziła sprzeciw wobec wypłaty środków z subwencji budżetowej na rzecz Prawa i Sprawiedliwości. Według niej partia Jarosława Kaczyńskiego „ponosi słuszną karę” za swoje działania. W swojej wypowiedzi Nowacka nie szczędziła ostrych słów pod adresem PiS oraz jego kampanii wyborczej.
Nowacka, komentując sytuację na antenie Radia Zet, ostro skrytykowała PiS za ich praktyki finansowe. „Jako obywatelka, która widziała marnowane pieniądze publiczne ładowane w kampanię PiS, tysiące banerów, promocję polityków, nadużywanie, jako człowiek nie zgadzam się, by partia, która zabierała publiczne pieniądze, by szły w politykę, nie zgadzam się, by otrzymywali pieniądze z subwencji” – powiedziała minister. „Niech mają odrobinę godności” – dodała.
Nowacka wskazała, że w kampanii wyborczej 2023 roku „każdy przyzwoity człowiek widział, w jaki sposób były przewalane publiczne pieniądze”. Jej zdaniem obecne pretensje PiS są nieuzasadnione. „Ktoś – PiS – kto zachowywał się niemoralnie, nadużywał pieniędzy publicznych do finansowania swojej kampanii, robi awanturę, że ponosi słuszną karę” – powiedziała.
Minister edukacji podkreśliła, że Prawo i Sprawiedliwość nie powinno być traktowane jako wzór w kwestiach finansów publicznych. „PiS absolutnie nie jest żadną żoną Cezara w kwestii pieniędzy publicznych” – stwierdziła.
