W oparach absurdu.
Antoni Macierewicz był gościem Tv Republiki. W trakcie wywiadu w aucie w pewnym momencie zasugerował, że jadący za nimi samochód śledzi go.
Jednak w następnym ujęciu widać, że jest to po prostu drugi samochód telewizji PiS, z którego rejestrowany jest przejazd autem z Macierewiczem. Dla Macierewicza to kompromitacja, za to dla kierowcy prowadzącego z nim wywiad, który zwrócił mu uwagę na drugi samochód, najpewniej koniec kariery w mediach PiS.
